Paniee, masz Pan cukier?
Rano (ok. południa ;)) wybrałem się z uśmiechem na wyprawę krzyżową mającą na celu spacyfikować okoliczne supermarkety. Towarem docelowym było kilo cukru.
Zwiedziłem Lidl'a. Pooglądałem produkty elektroniczne Made for Lidl. Nic ciekawego nie było więc wybrałem się w stronę palet z mąką, mlekiem itp. Szukałem cukru przez dłuższą chwilę... Puste palety, a nad nimi napis Cukier 'tyle i tyle zł'. Pomyślałem sobie: nic tam, idę do Marche.
W Inter Marche od razu pośpieszyłem na stoisko z materiałami sypkimi. Oglądam półki i znów nie ma tego cholernego cukru... Zapytałem kolesia w czerwonej koszulce z logiem IM:
-Ee, gdzie jest cukier?
-Yyy, moment...
(zniknął)
-Tee, nie ma cukru.
-W ogóle nie ma?!
-No.
Została Biedrona. Wpadłem, po krótkim rozeznaniu dowiedziałem się, że tutaj też nie słodzą... ;|
Nie wiem. Kryzys jakiś? Wojna? Cholera... Siedzę teraz wkurzony i piję gorzką herbatę... Ech...
