Google zmądrzało

Google w końcu zorientowało się, że ich nowy wynalazek z "highlightowanymi" obrazkami w wyszukiwarce grafiki nie był zbyt udany. Wrócili do poprzedniej formy i chwała im za to :)
Nazywam się Michał "Graveer" Stefański. Jestem 20-letnim studentem Informatyki na ZUT w Szczecinie. Poza studiowaniem interesuję się fotografią, kulturą dalekiego wschodu i obserwacją kosmosu.
Na blogu opisuję głównie swoje życie i wszelkie rzeczy z nim związane. Od czasu, do czasu skrobnę coś bardziej technicznego.

Google w końcu zorientowało się, że ich nowy wynalazek z "highlightowanymi" obrazkami w wyszukiwarce grafiki nie był zbyt udany. Wrócili do poprzedniej formy i chwała im za to :)

Borat... cóż więcej trzeba pisać, wszyscy znają jeden z najbardziej kontrowersyjnych filmów kina współczesnego. Momentami przesadzony, lecz z drugiej strony ukazujący Amerykę od tej mniej medialnej strony.
Nie wiem jaki był zamysł twórców Borata ale podejrzewam że osiągnęli więcej niż marzyli.
Ostatnio buszując po różnych mniej lub bardziej znanych zakątkach internetu, natrafiłem na bardzo przydatny program.
Taskbar Shuffle, krótko mówiąc, umożliwia robienie z przyciskami na pasku Start, to co możemy robić z kartami w Firefoksie czy Operze.
Tak to mniej więcej wygląda:

Program zjada bardzo nie wiele ram'u (u mnie 88kB) i jest naprawdę świetny. Przeciąganie, przesuwanie, zamykanie middle-clickiem, co tylko chcecie :)
Link: Taskbar Shuffle
Tak! Śniegiem! Co prawda już tej "zimy" śnieg u mnie padał, ale jakoś tak nieśmiało. Poprzedniej nocy zaczęło sypać. Wstałem rano i własnym oczom nie mogłem uwierzyć, totalnie biało.
Co prawda temperatura nadal trzyma się powyżej zera i wszystko zaczyna spływać ale trochę radości było ;)

Właśnie skończyłem oglądać :)
Ogólnie jestem pod wrażeniem, nie wiem jakie są recenzje tego filmu w sieci i szczerze mówiąc mało mnie to obchodzi. Mi film się bardzo podobał.
Głucho niema nastolatka, która straciła matkę, traci również ojca, swojego jedynego przyjaciela. Zostaje przyjęta pod dach swoich rodziców chrzestnych, którzy mają córkę w tym samym wieku co wcześniej wspomniana Dot (imię głównej bohaterki).
Reszty nie będę opowiadał bo film naprawdę wypada obejrzeć. Również ze względu na świetną muzykę (głównie sonaty na fortepian Beethovena).