<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Graveer's Jogger</title><link>http://blog.graveer.pl/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Wed, 10 Mar 2010 22:39:35 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>ZŁOTO!</title><link>http://blog.graveer.pl/2010/02/27/zloto/</link><description>
Brawo Justyna!</description><pubDate>Sat, 27 Feb 2010 23:41:22 +0100</pubDate><guid>http://blog.graveer.pl/2010/02/27/zloto/</guid><category>Ogólne</category><category>złoto</category><category>justyna</category><category>vancouver</category></item><item><title>Zmarł J.D. Salinger</title><link>http://blog.graveer.pl/2010/01/28/zmarl-j-d-salinger/</link><description>
Autor między innymi Buszującego w Zbożu, czyli książki, która miała ogromny wpływ na wiele innych dzieł powstałych od czasu jej wydania. Napisał też Człowieka Śmiechu, z którego czerpali twórcy pierwszego sezonu Ghost in the Shell: SAC. Miał 91 lat, więc można by powiedzieć, że nastał jego czas, jednak jakiś żal nadal pozostaje.</description><pubDate>Thu, 28 Jan 2010 22:41:01 +0100</pubDate><guid>http://blog.graveer.pl/2010/01/28/zmarl-j-d-salinger/</guid><category>Ogólne</category><category>jd salinger</category><category>buszujący w zbożu</category></item><item><title>Sesyja</title><link>http://blog.graveer.pl/2010/01/20/sesyja/</link><description>Nadchodzi taki czas w spokojnym i niczym niewzburzonym życiu studenta, kiedy aktywują się nieznane dotąd obszary mózgu, kiedy doba jest ciągle za krótka i kiedy zarwana noc wydaje się znakomitą oszczędnością czasu.
Tak, sesja. A właściwie, jakieś 2-3 tygodnie przed nią samą. Prowadzący nagle przypominają sobie, że nie mają z czego wystawić oceny i robią dwa kolokwia na raz, na korytarzach widzi się trzy razy więcej studentów niż zazwyczaj, niektórych po raz pierwszy. Ostatecznie jednak, najważniejszą są te cholerne dwa pierwsze tygodnie lutego. Mizerne zbieranie punktów i ciągła myśl &quot;byle do domu, byle do domu&quot;.
Ale co tam, noc jeszcze młoda. Póki słońce nie zacznie razić w oczy, można udawać pilnego studenta.</description><pubDate>Wed, 20 Jan 2010 22:51:51 +0100</pubDate><guid>http://blog.graveer.pl/2010/01/20/sesyja/</guid><category>Motyla noga</category><category>Ogólne</category><category>Studia</category><category>sesja</category></item><item><title>Święta</title><link>http://blog.graveer.pl/2009/12/24/swieta/</link><description>Krótko i zwięźle: Wesołych Świąt (tym nieświątecznym też, niech mają :)).</description><pubDate>Thu, 24 Dec 2009 13:38:33 +0100</pubDate><guid>http://blog.graveer.pl/2009/12/24/swieta/</guid><category>Ogólne</category><category>święta</category><category>xmas</category></item><item><title>Play Online i Huawei E156G</title><link>http://blog.graveer.pl/2009/09/24/play-online-i-huawei-e156g/</link><description>Za jakiś czas kończy mi się roczna umowa z TPSA na internet. Korzystając z okazji mam zamiar zrezygnować całkowicie z usług TP, zarówno telefonu stacjonarnego, jak i Neostrady. W domu wszyscy mają komórki, a ceny internetu to pomyłka. Żeby jednak nie zostać bez dostępu do sieci, zainteresowałem się ofertą mobilnego internetu Play. Będąc studentem, już za 30 zł miesięcznie można mieć połączenie zdolne do bezproblemowego przeglądania sieci. Oferta jest dla mnie dosyć korzystna, bo z internetu w domu korzystają praktycznie tylko moi rodzice, a ich potrzeby ograniczają się głównie do przeglądania Allegro.


Umowa kończy się co prawda w lutym przyszłego roku ale już dzisiaj powędrowałem do salonu, aby wziąć modem na próbę. Za 19 zł możemy przez 7 dni korzystać z łącza ok. 1Mb/s (w praktyce oczywiście połączenie waha się w okolicach 0.8Mb/s) z limitem 5GB. Dostałem modem Huawei E156G, przedłużkę USB i trochę dokumentacji. Na Windowsie XP cała operacja instalacji modemu ograniczyła się do podłączenia go pod port USB i klikania dalej, dalej, dalej. Ukazuje się nam niezbyt ładny ale (ku mojemu zdziwieniu) całkiem funkcjonalny menadżer połączenia. Mamy do dyspozycji wykres aktywności połączenia i trochę statystyk (ile ściągnięto/wysłano na dzień/miesiąc/rok itp.). Zbyt długo jednak nie przyglądałem się aplikacji Play, bo Windowsa używam raz na miesiąc, dwa.

Odpaliłem Linuksa (Debian Squeeze) i zacząłem szukać dogodnego sposobu połączenia się z siecią Play. Okazało się, że jest to niewiele trudniejsze niż na Windowsie (a może i prostsze/szybsze). Aplikacją Windowsową wyłączamy sprawdzanie PINu w naszym modemie. Następnie pobieramy pakiet wvdial oraz wszystkie potrzebne zależności. Tworzymy plik /etc/wvdial.conf i wklejamy do niego następującą zawartość:
[Dialer Defaults]
Init1 = ATZ
Init2 = ATQ0 V1 E1 S0=0 )</description><pubDate>Thu, 24 Sep 2009 20:51:56 +0200</pubDate><guid>http://blog.graveer.pl/2009/09/24/play-online-i-huawei-e156g/</guid><category>Linux</category><category>Ogólne</category><category>play online</category><category>huawei</category></item><item><title>Worldwide Moment 2009</title><link>http://blog.graveer.pl/2009/09/08/worldwide-moment-2009/</link><description>Czyli:
Wstajemy (albo się nie kładziemy) dzisiaj w nocy o 2:09 i robimy zdjęcie, czymkolwiek, czegokolwiek.
Ale o co chodzi?
Otóż, chodzi o to, żeby jak największa grupa ludzi w tym samym momencie zrobiła fotkę i wrzuciła ją na stronę inicjatywy. Tym samym powstanie spora galeria dosyć losowych zdjęć z całego świata.
Można pomyśleć, że projekt bez celu i sensu. Organizatorzy twierdzą, że cała sprawa jest w imieniu (a jakżeby inaczej) pokoju na świecie. Jako, że rzadko o drugiej w nocy śpię postanowiłem dołączyć do (póki co) 1,878 ludzi z 91 krajów świata ;)</description><pubDate>Tue, 08 Sep 2009 18:58:09 +0200</pubDate><guid>http://blog.graveer.pl/2009/09/08/worldwide-moment-2009/</guid><category>Internet</category><category>Ogólne</category><category>worldwide moment</category></item><item><title>Dwa latka...</title><link>http://blog.graveer.pl/2009/02/07/dwa-latka/</link><description>... dzisiaj stuknęły temu blogowi ;)</description><pubDate>Sat, 07 Feb 2009 15:45:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.graveer.pl/2009/02/07/dwa-latka/</guid><category>Ogólne</category><category>blog rocznica</category></item><item><title>Studia panie, studia...</title><link>http://blog.graveer.pl/2008/10/16/studia-panie-studia/</link><description>Jak pisałem tak zrobiłem. Zacząłem studiować znaczy się. Gdzie i co można wyczytać w zakładce Informacje po prawej.
Pierwszy rok, jak to zwykle bywa, nie jest ściśle powiązany z rzeczywistym kierunkiem studiów. Musi zajść tzw. przesiew, którego to ofiarą nie chciałbym  być. Jako, że Szczecin jest, pi razy drzwi, 115 km od Kostrzyna nad Odrą (gdzie dane było mi mieszkać od urodzenia), musiałem znaleźć jakiś zadaszony kawałek podłogi, pod którym spędzę kolejne kilka(naście) miesięcy. Finanse miałem (i mam) dosyć ograniczone, więc wybór padł na siedlisko zła, rozpusty i karaluchów, czyli akademik.
Wbrew wszystkim opiniom, wg których, w DS'ach panuje stan wojenny, flaszki latają nisko, misje na Marsa też, nie jest tak źle. Do hałasu idzie się przyzwyczaić, do mieszkania we trójkę również. Ogólne warunki są akceptowalne. Zresztą, czego się można spodziewać za 270 zł miesięcznie (za które dostajemy przecież miejsce do spania, prąd, wodę, telewizję, internet o atmosferze nie wspomnę).
Co do samych studiów. Na razie jest spokojnie i powoli. Stan ten zapewne się zmieni wraz z pierwszymi egzaminami, ale to wszystko przede mną.
Póki co, trochę mi tęskno do 5-cio miesięcznych wakacji, a najbliższa przerwa dopiero gdzieś w listopadzie. Tak czy inaczej czas powrócić do beztroskiego życia od weekendu do weekendu nie martwiąc się zbytnio o to co pomiędzy ;)</description><pubDate>Thu, 16 Oct 2008 23:17:04 +0200</pubDate><guid>http://blog.graveer.pl/2008/10/16/studia-panie-studia/</guid><category>Ogólne</category><category>Studia</category></item><item><title>Porządek po/między/wakacyjny</title><link>http://blog.graveer.pl/2008/09/03/porzadek-po-miedzy-wakacyjny/</link><description>Zdecydowanie trzeba tu zrobić porządek, remont, inwentaryzacje. Ogarnąć ten burdel krótko mówiąc
Nie wspominam już nawet o sensownych wpisach pojawiających się regularnie. Ale najpierw wygląd i organizacja.
Najpierw szablon. Nie jest zły, tylko kolory pro-kapusto-sałatowe mi się nie widzą. Będzie szaro, może granatowo. Będzie. Wkrótce...
Następnie strona o mnie, na której popełnię jakiś portret psychologiczno-społeczny mojej osoby. Taki sieciowy ekshibicjonizm, a co!
Przydałoby się też minibloga umieścić w jakimś widocznym miejscu, boczny panel może. Chyba jednak wrócę do starego szablonu ;)
No i najważniejsze. Ogarnąć się, zacząć pisać. Pomysłów cały łeb pełen, tylko trzeba odkorkować ;)</description><pubDate>Wed, 03 Sep 2008 18:56:35 +0200</pubDate><guid>http://blog.graveer.pl/2008/09/03/porzadek-po-miedzy-wakacyjny/</guid><category>Motyla noga</category><category>Ogólne</category><category>marudzenie</category><category>blog</category></item><item><title>Już prawie ;)</title><link>http://blog.graveer.pl/2008/07/04/juz-prawie/</link><description>Politechnika Szczecińska przybliża się dużymi krokami. Jeszcze tylko zawieźć (a najpierw zdobyć) absurdalnie dużą liczbę wszelakich dokumentów i będę oficjalnie darmozjad... studentem. Ciekaw jestem czy wytrzymam do końca ;)</description><pubDate>Fri, 04 Jul 2008 11:03:38 +0200</pubDate><guid>http://blog.graveer.pl/2008/07/04/juz-prawie/</guid><category>Ogólne</category><category>Studia</category><category>politechnika szczecińska</category><category>informatyka</category></item></channel></rss>